Nie ma jak dobry klasyk, szczególnie, że zagapiłam się z zupą ( ach te wakacje) i groziła nam głodówka. Znowu wykorzystałam "turbo sprzęt" teściowej i ciasto było gotowe w kilka sekund. W "normalnych" okolicznościach nie porywam się na tarcie ziemniaków, bo ręce mam za słabe;)
Potrzebujemy
700g ziemniaków
1 średnia cebula (lepiej mniejsza niż większa)
2 jajka
4 łyżki mąki
4 łyżki otrąb
3/4 łyżki soli
odrobina pieprzu
jogurt naturalny (może być typu greckiego) lub śmietana (ew. cukier do posypania)
olej
Obrane ziemniaki, cebulę oraz pozostałe składniki wrzucamy do Thermomixa na kilka sekund i można przejść do smażenia, które zajmie też niewiele czasu. Placki jemy polane jogurtem lub śmietaną (niektórzy u nas w domu dodatkowo posypują całość cukrem).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz